Przejdź do głównej zawartości
Koniec ery geopolitycznej naiwności. Rasmussen kreśli nowy porządek świata.

Stabilność oparta na taniej energii z Rosji i amerykańskim parasolu ochronnym bezpowrotnie minęła. Anders Fogh Rasmussen, były sekretarz generalny NATO, w swojej najnowszej diagnozie w wywiadzie dla Hoover Institute nie pozostawia złudzeń: Europa musi porzucić rolę biernego obserwatora i stać się podmiotem dyktującym warunki. W przeciwnym razie grozi nam marginalizacja i triumf autorytaryzmu.

Iluzja pokoju i realia wojny hybrydowej

Według Rasmussena, perspektywy na pokój na Ukrainie nie są obiecujące i jest to bezpośrednim wynikiem zachowawczej postawy Zachodu. Opieszałość w dostawach kluczowego uzbrojenia utwierdziła Kreml w przekonaniu, że czas jest zasobem grającym na korzyść agresora. Dopóki Rosja wierzy w możliwość militarnego rozstrzygnięcia konfliktu, realne negocjacje pozostają w sferze pobożnych życzeń.

Były szef NATO zwraca uwagę, że agresja konwencjonalna to zaledwie element szerszej strategii. Europa już teraz znajduje się w stanie wojny hybrydowej, której przejawami są:

- Systematyczne akty sabotażu w infrastrukturze krytycznej,
- Ataki na podmorskie kable telekomunikacyjne,
- Operacje wpływu i destabilizacja nastrojów społecznych.

„Putin nie zatrzyma się, dopóki nie zostanie zatrzymany siłą” – ostrzega Rasmussen, wskazując na losy Abchazji w Gruzji i Naddniestrza w Mołdawii jako przestrogi przed zaniechaniem.

Wewnętrzne zagrożenie

Równolegle do zagrożeń zewnętrznych, Europa mierzy się z erozją jedności wewnętrznej. Rasmussen wskazuje na rosnącą siłę politycznych ugrupowań otwarcie lub skrycie sprzyjających Moskwie – od francuskiego Zjednoczenia Narodowego, przez brytyjską partię Reform, po niemiecką AfD.

Mechanizm ten opiera się na umiejętnym zagospodarowaniu lęków obywateli. Aby wytrącić populistom argumenty z rąk, mainstreamowe elity polityczne muszą wykazać się większą sprawczością w rozwiązywaniu palących problemów, takich jak nielegalna migracja. W przeciwnym razie kontynent może obudzić się w rzeczywistości, w której wsparcie dla Ukrainy zostanie zastąpione przez appeasement wobec Kremla.

Filary dobrobytu w gruzach

Dotychczasowy model gospodarczy Europy, oparty na trzech filarach, uległ ostatecznej dezaktualizacji. Runęły założenia bazujące na:

- Taniej energii z Rosji,
- Tanich produktach z Chin,
- Tanim bezpieczeństwie z USA.

Koniecznością staje się nie tylko zwiększenie wydatków na zbrojenia i rozbudowy przemysłu obronnegog w Europe, ale także reforma NATO. Europa musi wypracować zdolność do samodzielnego zabezpieczania swoich interesów, niezależnie od wyniku wyborów prezydenckich w Waszyngtonie. Rasmussen postuluje również większą koordynację działań wewnątrz Sojuszu. USA nie może oczekiwać wsparcia NATO w przypadku samodzielnego zaangażowania w konflikty na świecie, bez uprzedniej konsultacji z sojusznikami.

Projekt D7: Koalicja Demokratycznej Odporności

W obliczu formującej się osi państw autorytarnych, Rasmussen proponuje utworzenie grupy D7. Miałaby to być sformalizowana koalicja wiodących demokracji (UE, Wielka Brytania, Australia, Nowa Zelandia, Japonia, Korea Południowa), skoncentrowana na:

- Koordynacji polityki obronnej,
- Zabezpieczeniu dostaw surowców strategicznych,
- Jednolitym głosowaniu w instytucjach międzynarodowych.

Handel jako fundament stabilności

W sferze gospodarczej były premier Danii opowiada się za powrotem do idei wolnego handlu, krytykując protekcjonistyczne tendencje, które nasiliły się w ostatnich latach. Choć wojny celne osłabiły więzi transatlantyckie, stały się one impulsem dla Unii Europejskiej do intensyfikacji rozmów z Indiami, Australią czy państwami Mercosur. To właśnie otwarta wymiana handlowa między krajami demokratycznymi ma stanowić ekonomiczną przeciwwagę dla autokratów.

Konkluzja: Czas asertywności

Przesłanie Andersa Fogha Rasmussena jest klarowne: świat demokratyczny dysponuje przewagą militarną, ideologiczną i gospodarczą, której nie potrafi w pełni wykorzystać przez brak pewności siebie. Europa stoi przed ostatecznym wyborem: albo wykrzesze z siebie polityczną wolę do obrony własnych wartości, albo dopuści do dyktatu siły. Czas na pobudkę mija – jutro stawką może być już nie tylko pokój, ale przetrwanie zachodniego modelu cywilizacyjnego.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Spółka Odra Opole SA udostępniła informację o zarobkach pierwszej drużyny wraz ze sztabem trenerskim za miesiąc styczeń 2026. Przekazane dane, ze względu na ochronę prawa do prywatności, zostały zanimizowane. Kadra pierwszego zespołu składa się z 30 zawodników. Średnia wieku wynosi 26,7 lat. W kadrze znajduje się 23 Polaków, w tym z Opolszczyzny 5: czterech 19latkow i 21letni bramkarz. Spośród pozostałych 18 Polaków z innych regionów kraju tylko czterech ma mniej niż 25 lat. Poza Polakami, siedmiu obcokrajowców to 2 Chorwatów, 2 Czechów, 2 Brazylijczyków i Salwadorczyk. Sztab szkoleniowy składał się w styczniu 2026 z 13 osób. W marcu br. nastąpiła jednak zmiana pierwszego trenera. Udostępnione informacje o wynagrodzeniach obejmują sztab styczniowy. Wynagrodzenie pierwszego zespołu wraz ze sztabem trenerskim wyniosło w styczniu 2026 roku 702714 zł brutto. Średnia na osobę to kwota 16342 zł, natomiast mediana to 18500 zł. Najwyższe wynagrodzenie wynosiło 36360 zł, najniższe 1...

Aborcja w kontekście prawa do życia

Od zarania dziejów, a co najmniej od czasu powstania zjawiska społecznego jakim jest prawo, uznaje się prawo do życia za fundamentalne naturalne prawo człowieka. Świadczą o tym normy prawne ograniczające to naturalne prawo człowieka. Za jedno z takich ograniczeń, w starożytnej Grecji i Rzymie, w czasach gdy nie można było jeszcze mówić o aborcji jako terminie medycznym, uznawano prawo do zabijania, usuwania noworodka, przez głowę rodziny, ojca, jedynie z konkretnie określonych względów, naturalnych i eugenicznych (Sparta), godnościowych i ekonomicznych (Ateny, Rzym). Jednocześnie uznawano dziecko, także nienarodzone, za podmiot praw cywilnych (nasciturus w prawie cywilnym) co świadczy o prawie do życia jako fundamencie ówczesnego porządku prawnego. Pod wpływem filozofii chrześcijańskiej prawo do dzieciobójstwa zaczęło być usuwane z porządku prawnego, a zabójstwo dziecka, noworodka, penalizowane na równi z innymi kategoriami zabójstw. Prawa człowieka, jako prawa naturalne, nie...

Miasto Opole dopłaci w tym roku do stadionu 2mln zł!

Kiedy prezydent Wiśniewski mówi o konieczności dotowania klubu piłkarskiego i nowego stadionu, bo przecież miasto wspiera również Teatr Lalki i Aktora czy Filharmonię, trudno nie odnieść wrażenia, że stawia na jednej szali rzeczy nieporównywalne. Bo o ile teatr czy filharmonia budują wspólnotę poprzez rozwój duchowy i intelektualny, o tyle stadion – nawet najnowocześniejszy – z klubem piłkarskim rzadko wychodzą poza sferę emocji i widowiska. Kultura wysoka, choć mniej krzykliwa niż sport, działa głębiej i trwalej. Teatr, muzyka, literatura – to przestrzenie, w których człowiek uczy się empatii, refleksji, zrozumienia drugiego. Dziecko wychowane na spektaklach i koncertach nie tylko zna historię czy sztukę – potrafi myśleć, odróżniać banał od wartości, kształtować własne poglądy. Filharmonia czy teatr to nie luksus dla elity, lecz inwestycja w kapitał kulturowy społeczeństwa. Każdy bilet, każda dotacja do instytucji kultury to pieniądze, które wracają w postaci bardziej świadomych ...